Wakacje 2018

Wyjazd (10-19 sierpnia) – Bułgaria (Morze Czarne) – Rumunia (Morze Czarne – Delta Dunaju + Transylwania) (koszt 989 zł)

Bulgaria

 

W CELU REZERWACJI MIEJSCA NALEŻY WYPEŁNIĆ FORMULARZ [LINK]

Podczas rezerwacji w polu „Nazwa wyjazdu” należy wpisać hasło „Wakacje”. ;-)

(Paszport nie jest wymagany, wystarczy ważny dowód osobisty)

 

Ogólny Plan Wyjazdu

Piątek
- 23:30 wyjazd z Krakowa (zbiórka tam gdzie zwykle) i wesoła noc w autokarze ;-)

Sobota
- zwiedzanie Sighisoary,
- zakwaterowanie w Braszowie,
- wieczorne zwiedzanie miasta połączone z integracją … ;-)

Niedziela
- podróż widokową trasą do zamku w Rasznowie,
- przejazd do Bułgarii,
- zakwaterowanie nad Morzem Czarnym,
- wieczorem impreza integracyjna ;-)

Poniedziałek
- lużny dzień do własnej dyspozycji lub dla chętnych fakultatywny rejs jachtem,
- wieczorem kolejna imperza integracyjna ;-)

Wtorek
- fakultatywny objazd bułgarskiego wybrzeża,
- powrót wieczorem i kolejna porcja dobrej zabawy ;-)

Środa
- przejazd na rumuńskie wybrzeże Morza Czarnego,
- zakwaterowanie, czas wolny na odpoczynek i regenerację,
- dla chętnych impreza do białego rana ;-)

Czwartek
- wyjazd fakultatywny na rejs po Delcie Dunaju,
- powrót wieczorem i kolejna wesoła noc ;-)

Piątek
- zwiedzanie Bukaresztu,
- zakwaterowanie u podnóża gór Fogaraskich,
- wieczorem intergacyjne ognisko/grill połączone z degustacją lokalnych specjałów ;-)

Sobota
- przejazd Trasą Transfogaraską do Sibiu,
- zwiedzanie miasta, następnie czas wolny,
- wieczorem pożegnalna kolacja w siedmiogrodzkich klimatach,
- wesoły przejazd do Budapesztu,

Niedziela
- nad ranem śniadanie w plenerze,
- autokarowo-piesze zwiedzanie Budapesztu,
- przejazd w kierunku Polski (po drodze zatrzymamy się na obiad)
- wieczorem powrót do Krakowa (ok. g.21ej)

 

SZCZEGÓŁOWY PLAN WYJAZDU

Piątek

Naszą przygodę rozpoczniemy w Krakowie, dokąd z każdego miejsca w Polsce można dojechać bezproblemowo pociągiem, samolotem, autobusem lub samochodem. Wyjazd tradycyjnie spod Hotelu Wyspiański (róg ul. Kopernika i ul. Westerplatte – Zobacz Mapę) o 23.30. Prosimy o przybycie 15min wcześniej!Miejsce zbiorkiWesoły autokar, wyposażony w wygodne rozkładane oraz rozsuwane fotele, toaletę, lodówkę, barek itp. zabierze nas w niezapomnianą podróż. Czas będziemy umilać sobie dobrą muzyką, filmami i „karaoke”. Zabierz kilka swoich ulubionych kawałków i pokaż nam, co lubisz!

Jedziesz z nami pierwszy raz? Witamy na pokładzie! Bardziej doświadczeni i zaprawieni w boju koledzy i koleżanki w mig wprowadzą Cię w arkana naszej radosnej gromadki! Jedziesz pierwszy, drugi, sto osiemdziesiąty raz? Zabierz ważny dowód osobisty (paszport nie będzie potrzebny) i trochę „prowiantu” – integrację czas zacząć!VentureClubCoachPo drodze planujemy częste (co ok. 3 godziny) postoje na stacjach benzynowych. Można rozprostować kości i uzupełnić zapasy

 

Sobota

Nad ranem zatrzymamy się na plenerowe śniadanie oraz regenerację, a następnie pojedziemy do serca Transylwanii – Sighisoary.Sighisoara CetateaSighișoara to miejsce niezwykłe, szczególnie ze względu na wpisane na listę UNESCO średniowieczne Wzgórze Zamkowe, które niewątpliwie na każdym zrobi ogromne wrażenie. Jeśli na Tobie takowego wrażenia nie zrobi, nie mów nam o tym, bo będzie nam przykro.Sighisoara tournamentNieprzypadkowo właśnie tutaj odbywa się słynny festiwal średniowiecza. Otoczona murami i zdominowana przez charakterystyczną Wieżę Zegarową starówka bywa nazywana rumuńskim Carcassonne, ale częściej po prostu Perłą Transylwanii.Sighisoara streetTak, tak – Sighișoara znajduje się na terenie słynnej na cały świat Transylwanii, bo tak też nazywany jest Siedmiogród. To tutaj w latach 1431–1435 bawił Wład Diabeł (Vlad Dracul), późniejszy hospodar wołoski i ojciec słynnego Drakuli. W okresie wiosenno-letnim miasteczko tętni życiem. A my chętnie się w ową tętnicę „wpijemy”. Bowiem warto.Sighisoara crowdZwiedzanie zakończymy kolacją w jednej z lokalnych knajpek w transylwańskich klimatach… Aby poznać smak Rumunii, warto zamówić któreś z tradycyjnych dań: ciorbę, mici, sarmale albo muschi de miel. Nie trzeba chyba wspominać, że posiłek warto dopełnić jednym z pysznych lokalnych win.Brasov BCNastępnie czeka nas zakwaterowanie oraz zwiedzanie Braszowa, jednego z ważniejszych i bogatszych w zabytki historycznych miast Rumunii, które każdego roku przyciąga tłumy turystów z całego świata.Brasov downtownBraszów chlubi się wspaniałą historią, niepowtarzalnym klimatem i zachowaną w nietkniętym stanie średniowieczną starówką wpisaną na listę UNESCO.Brasov streetI jeszcze te kawiarnie w sąsiedztwie ratusza i słynnego Czarnego Kościoła, które sprawiają, że nie chce się stąd wyjeżdżać… Odwiedzając Braszów, koniecznie trzeba się wybrać na pobliskie wzgórze, skąd rozpościera się widok na całe miasto.Brasov sign Właśnie na tym wzgórzu przewidujemy integracyjny toast za udaną podróż, a następnie z chętnymi udamy się na Braszów „by night” czyli imprezę do białego rana. ;-) Nightlife

 

Niedziela

Po śniadaniu przejedziemy drogą wiodącą przez słynny kurort Poiana-Braszow, położony u podnóża Postavaru, na wysokości przeszło 1000 m. n.p.m. Miejsce to można nazwać rumuńskim Zakopanem. Nie ma tu co prawda naszych górali ani fanów Kamila Stocha, ale porównanie i tak jest trafne.Polana Brasov

Malowniczą trasą dojedziemy do Râșnova, gdzie zwiedzimy ogromny zamek chłopski. Pierwszą twierdzę w tym miejscu wznieśli prawdopodobnie krzyżacy, a po wygnaniu ich z Siedmiogrodu zamek przejęły pobliskie gminy saskie w celu obrony tego terenu przed najazdami Turków i Tatarów.RasnovPrzed naszym najazdem nikt jednak nie będzie zamku bronił, dzięki czemu – po wdrapaniu się na szczyt – będziemy mogli podziwiać naprawdę wspaniały widok na okoliczne góry, o ile pogoda pozwoli. Według legendy w Rumunii pogodę przepowiadają kozy, jeśli więc ktoś potrafi się z rzeczonymi zwierzakami porozumieć, będziemy wdzięczni za wskazówki.Ploiesti petrolNastępnie obejrzymy słynne pola naftowe w Ploeszti, a po południu dotrzemy przekroczymy granicę rumuńsko-bułgarską, gdzie przejedziemy słynym mostem przyjaźni przez Dunaj.

Wieczorem zakwaterujemy się nad Morzem Czarnym w okolicach Warny, gdzie na miejscu czeka nas kolejna impreza integracyjna. ;-)

 

 

Poniedziałek

Kolejny dzień potraktujemy regeneracyjnie, gdyż każdy spędzi go wg własnych upodobań, wypoczywając i spożywając itd.

Część uczestników, zachwycona pogodą, malowniczością okolicy i niskimi cenami, zapragnie zapewne zostać na miejscu, a Ich dzień będzie obfitował w kąpiele, plażowanie, różnorakie gry itp.

Natomiast dla aktywnych przewidujemy rejs jachtem po urokliwym wybrzeżu Morza Czarnego.

Wieczorem przewidujemy ognisko integracyjne połączone z bardzo dobrą, pozytywną zabawą …;-)Ognisko

 

Wtorek

Po śniadaniu fakultatywny objazd bułgarskiego wybrzeża,

Wieczorem powrót i kolejna porcja dobrej zabawy.by night

 

Środa

Po śniadaniu przejazd na rumuńskie wybrzeże Morza Czarnego.

Zakwaterowanie, czas wolny na odpoczynek i regenerację,

Wieczorem dla chętnych impreza do białego rana … ;-)

 

Czwartek

Po śniadaniu chętni udadzą się na całodzienny rejs statkiem po Delcie Dunaju, która nie bez powodu została wpisana na listę UNESCO. W tych urokliwych okolicznościach przyrody weźmiemy udział w degustacji lokalnych potraw.Delta

Powrót wieczorem i kolejna wesoła noc … ;-)

 

Piątek

Po śniadaniu udamy się do Bukaresztu, gdzie zobaczymy m.in.: Dom Wolnej Prasy, Aleję Kiseleff, Łuk Triumfalny, Aleję Zwycięstwa, Plac Zwycięstwa, Plac Rewolucji, Pałac Cotroceni, Pałac Parlamentu oraz Stare Miasto.Bukareszt - panoramaBukareszt nazywany bywa Paryżem Wschodu, bowiem miasto szczyci się podobną do paryskiej XIX-wieczną architekturą. Niestety owe architektoniczne perełki trzeba wyłuskiwać z ulic niczym rodzynki z ciasta – nasz ulubiony Nicolae Ceauşescu przebudował miasto, dając upust niezbożnej idei socrealizmu.Bukareszt - ParlamentNa szczęście nie dało się przebudować ukształtowania terenu – Bukareszt jak stał, tak stoi na siedmiu malowniczych wzgórzach, czym przypomina Rzym. Jednak nikt nie chce nazywać tego uroczego miasta Rzymem Wschodu… A szkoda.

Późnym popołudniem zakwaterujemy się u podnóża gór Fogaraskich, gdzie czeka nas siedmiogrodzki wieczór połączony z degustacją … ;-)

 

 

Sobota

Po śniadaniu wykwaterujemy się z hotelu i ruszymy w Góry Fogaraskie – najwyższe pasmo Karpat Południowych, a zarazem najwyższe góry Rumunii. Leżą one w środkowej części kraju, pomiędzy Niziną Rumuńską na południu a Wyżyną Transylwańską na północy.BaleaTym, którzy lubią życie na krawędzi (zarówno dosłownie, jak i w przenośni), zapewne spodoba się fakt, że pojedziemy Drogą Transfogaraską, której położenie zawsze wzbudza niemałe emocje wśród podróżnych – jest ona bowiem drugą pod względem wysokości n.p.m. drogą jezdną w Rumunii, a pod względem widoków nie ma sobie równych.TransylvaniaAż dziw bierze, że Drużyna Pierścienia nie wędrowała Drogą Transfogaraską. Szlak ten powstał z inicjatywy Nicolae Ceaușescu. Droga oficjalnie miała otworzyć dostęp do zasobów leśnych i umożliwić budowę ośrodka sportów zimowych, ale przede wszystkim stanowiła ona manifestację możliwości technicznych Rumunii. Wykonawcami morderczych prac byli głównie żołnierze, roboty trwały pięć lat, a do wysadzenia skał zużyto ponad 6 tys. ton dynamitu. Oddana do użytku w 1974 r. jako droga tłuczniowa, do 1980 r. została pokryta asfaltem.Balea LacNa górze, na tle jeziora i wyniosłych skalnych szczytów, można z powodzeniem pstryknąć sobie serię zdjęć, które będą się świetnie prezentować na wszelakich portalach społecznościowych, podbijając naszą popularność w sposób znaczny.SibiuNastępnie wybierzemy się na zwiedzanie Sibina. Miasto położone jest w środkowej Rumunii, u podnóża Gór Sybińskich, nad rzeką Cibin. Jego historia sięga czasów starożytnych, kiedy to znajdowała się tu rzymska osada zwana Cedonią.Sibiu under the liars bridgeTo miejsce wręcz kultowe dla odwiedzających z całego świata, którzy interesują się Europą Środkowo-Wschodnią – śmiało można je porównać do naszego Krakowa. Czaruje wyjątkową atmosferą (rewelacyjnie zachowana starówka, mnóstwo świetnych restauracji, pubów i klubów).Sibiu viewDuża liczba odrestaurowanych zabytków to efekt przyznania miastu tytułu Kulturalnej Stolicy Europy w 2007 r. Zobaczyć tu trzeba m.in.: malowniczy staromiejski rynek z zabytkowym XII-wiecznym ratuszem, kościół ewangelicki z przełomu XIV i XV wieku, Pałac Brukenthala, Most Kłamców, Muzeum Narodowe, Pasaż Schodów, wzniesioną na początku XX wieku monumentalną katedrę prawosławną oraz pozostałości murów miejskich z zachowanymi trzema basztami (spośród 40 wybudowanych).SIBIUSibin to miasto, w którym będziemy obserwowani – większość dachów w starej części miasta wyposażona jest w charakterystyczne okna przypominające oczy.Sibiu street Należy więc wystrzegać się wszelkich skandalicznych zachowań – z pewnością zostaną one dostrzeżone, a kto wie, co sibińskie dachy mogą w przyszłości zrobić ze swą wiedzą…Sibiu eveningWieczorem udamy się na pożegnalną kolację w siedmiogrodzkich klimatach.Sibiu by night

Po kolacji czeka nas wesoły przejazd do Budapesztu.

 

Niedziela

Nad ranem zatrzymamy się na Wielkiej Nizinie Węgierskiej, gdzie posilimy się plenerowym śniadaniem. Następnie udamy się do stolicy Węgier.puszta

Budapeszt… – do tej nazwy przywykliśmy i nawet jeśli znamy określenie „Perła Dunaju”, niewielu z nas zdaje sobie sprawę z jego trafności.Budapest - st IstvanLecz gdy sami staniemy w końcu na Wzgórzu Gellerta i spróbujemy ogarnąć wzrokiem wspaniałe budowle, majestatyczne mosty i rozchodzące się promieniście aleje, jasnym staje się, że to jedno z najpiękniejszych miast naszego kontynentu.Budapeszt - Most Łańcuchowy

Następnie obierzemy kurs na monumentalne zabytki miasta. Naszym oczom ukażą się m.in.:

majestatyczny kompleks Zamku Królewskiego znajdujący się wraz z całym Wzgórzem Zamkowym na liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO,Budapest Parizsi udvar

zbudowany w XIII w. kościół Macieja, pełen pięknych fresków i witraży,gmach Parlamentu z końca XIX w., przy wznoszeniu którego pracowało ponad 1000 osób, zużyto 40 kilogramów złota i ponad 40 milionów cegieł,Budapest bridgeMost Łańcuchowy, uważany za najpiękniejszy nad całym Dunajem,Budapest operaBazylika Św. Stefana, która w najszerszym miejscu mierzy 55 m długości, zajmuje powierzchnię 414 m2 i może pomieścić 10 000 wiernych.Budapest Heroes' SquareI już wracamy do ojczyzny. Podczas przejazdu nie zabraknie dobrego kina, muzyki oraz regeneracyjnych napojów i przekąsek … Po drodze zatrzymamy się na obiad w sprawdzonej knajpce z dobrym lokalnym jedzeniem.Kraków !

Historia kołem się toczy, a Władysław Stanisław Reymont w „Chłopach” doskonale ukazał nam cykliczność życia – w związku z tym skończymy tam, gdzie zaczęliśmy. W Krakowie, gdzie wylądujemy w godzinach wieczornych.ekipa

Tutaj zapewne będą miały miejsce gorączkowe rozmowy na temat następnej wyprawy. Przyzwyczailiśmy się.

CO OBEJMUJE KOSZT WYJAZDU?

  • przejazd autokarem klasy LUX (wygodne siedzenia, toaleta, klimatyzacja, barek, wideo),
  • noclegi ze śniadaniami w hotelach oraz pensjonatach,
  • plenerowe śniadanie w Rumunii,
  • plenerowe śniadanie na Węgrzech,
  • zwiedzanie z przewodnikiem,
  • ubezpieczenie {KL: 10.000 € ; NNW: 2.000 € ; bagaż: 200 €},
  • degustację lokalnych trunków,
  • identyfikatory, smycze, mapki, materiały organizacyjne itp.
  • klubowy „welcome drink” ;-)

… oraz standardowo, wspaniałą, niepowtarzalną atmosferę ;-)

OPCJONALNE KOSZTY DODATKOWE:

  • wyjazd fakultatywny wybrzeżem Morza Czarnego – 20€
  • wyjazd fakultatywny na rejs po Delcie Dunaju – 35€ (cena zawiera przejazd, całodniowy rejs oraz obiad z degustacją lokalnych potraw)
  • opcjonalne wstępy do poszczególnych obiektów – ok. 10€
  • dopłata do pokoju 2-osobowego – 150 zł/os . (dopłata łączna za wszystkie noclegi)

W CELU REZERWACJI MIEJSCA NALEŻY WYPEŁNIĆ FORMULARZ [LINK]

Podczas rezerwacji w polu „Nazwa wyjazdu” należy wpisać hasło „Wakacje”. ;-)

(Paszport nie jest wymagany, wystarczy ważny dowód osobisty)

W dziale „Aktualności” na bieżąco publikujemy informacje praktyczne oraz szczegółowe ceny poszczególnych artykułów. Ponadto jesteśmy otwarci na wszelkie pytania oraz uwagi. Przypominamy, że ilość miejsc jest ograniczona. Miejsca zapełniają się bardzo szybko, więc w celu uniknięcia przykrych rozczarowań lepiej nie zwlekać do końca. ;-)

Serdecznie pozdrawiamy,
Ekipa Venture Club Polska ;-)

kontakt