PIĄTEK (19.06.2026)
Naszą przygodę rozpoczniemy w Krakowie, dokąd z każdego miejsca można dojechać bezproblemowo chociażby pociągiem, autobusem, samolotem. Wyjazd spod Galerii Krakowskiej, z ulicy Pawiej 18a, obok dworca PKP (zobacz mapę) o 23.30. Prosimy o przybycie 15min wcześniej!Wesoły autokar, wyposażony w wygodne rozkładane oraz rozsuwane fotele, toaletę, lodówkę, barek itp., zabierze nas w niezapomnianą podróż. Czas będziemy umilać sobie dobrą muzyką, filmami i karaoke. Zabierz kilka swoich ulubionych kawałków i pokaż nam, co lubisz! Jedziesz z nami pierwszy raz?Witamy na pokładzie! Bardziej doświadczeni i zaprawieni w boju koleżanki i koledzy w mig wprowadzą Cię w arkana naszej Ekipy! Jedziesz pierwszy, drugi, sto osiemdziesiąty raz? Zabierz trochę „prowiantu” – integrację czas zacząć!Po drodze planujemy częste (co ok. 3 godziny) postoje na stacjach benzynowych. Można rozprostować kości i uzupełnić zapasy.
SOBOTA
Rano dojedziemy do Kluż-Napoki, największego i jednego z najważniejszych ośrodków gospodarczych i kulturalno-naukowych Transylwanii.Wśród około 350 tys. mieszkańców dominują Rumuni i Węgrzy, co od razu rzuci nam się w oczy (oraz uszy) – wystarczy posłuchać rozmów na ulicach lub obejrzeć szyldy sklepowe czy tabliczki z podwójnymi nazwami ulic. Duża liczba studentów sprawia, że Kluż tętni życiem.Udamy się na spacer po niezwykle interesującym, położonym nad Małym Samoszem centrum. Może się ono poszczycić licznymi zabytkami, z których najważniejsze to kościół św. Michała i stojący przed nim konny pomnik Macieja Korwina. Drugi człon rumuńskiej nazwy – Napoka – dodano w 1974 r. z okazji 1850-lecia nadania praw miejskich, aby dodać miastu splendoru i podkreślić jego rumuńskie korzenie poprzez nawiązanie do dackich i rzymskich początków (taką nazwę nosiła osada dacka i obóz rzymski powstałe w II w. n.e.). Zabieg ten przeprowadzono na wniosek reżimu – a to ci dopiero zaskoczenie – Nicolae Ceaușescu, prowadzącego politykę dyskryminacji mniejszości narodowych.Dla chętnych wizyta w Salina Turda, która znajduje się w Durgău-Valea Sărată w okręgu Kluż. Wydobycie soli rozpoczęto tu już w czasach Cesarstwa Rzymskiego, a zakończono w 1932 roku. Jest to jedna z najstarszych i najdłużej działających kopalni soli na świecie, a – według niektórych – jeden z architektonicznych, podziemnych cudów świata.Następnie zatrzymamy się w miejscowości Alba Iulia, gdzie zobaczymy ogromną twierdzę, w której murach kryje się kilka interesujących zabytków. Najciekawszy i najcenniejszy z nich – romańska katedra – łączy w sobie historię i kulturę dwóch zaprzyjaźnionych narodów: Węgrów i Polaków.Rumunom Alba Iulia kojarzy się przede wszystkim z wydarzeniami 1918 r., kiedy to w miasteczku uchwalono przyłączenie Transylwanii do kraju.
Po zakwaterowaniu i regeneracji, dla chętnych przewidujemy wieczór integracyjny połączony z degustacją lokalnych specjałów …
NIEDZIELA
Po śniadaniu czeka nas wyjazd fakultatywny do Branu, Râșnova oraz Braszowa. Przejedziemy Drogą Transfogaraską, której położenie zawsze wzbudza niemałe emocje wśród podróżnych – jest ona bowiem drugą pod względem wysokości n.p.m. drogą jezdną w Rumunii, a pod względem widoków nie ma sobie równych. Aż dziw bierze, że Drużyna Pierścienia nie wędrowała Drogą Transfogaraską. Szlak ten powstał z inicjatywy Nicolae Ceaușescu. Droga oficjalnie miała otworzyć dostęp do zasobów leśnych i umożliwić budowę ośrodka sportów zimowych, ale przede wszystkim stanowiła ona manifestację możliwości technicznych Rumunii. Wykonawcami morderczych prac byli głównie żołnierze, roboty trwały pięć lat, a do wysadzenia skał zużyto ponad 6 tys. ton dynamitu. Oddana do użytku w 1974 r. jako droga tłuczniowa, do 1980 r. została pokryta asfaltem.Następnie dojedziemy do miejscowości Bran, która swą sławę zawdzięcza malowniczo położonemu średniowiecznemu zamkowi – rodowej siedzibie Włada Palownika, czyli okrytego ponurą sławą Drakuli. Zamek jest pięknie położony na 60-metrowej skale. Dzięki temu zamieszkujący tę budowlę krzyżacy mogli sprawować władzę nad okolicą. Teraz zamek sprawuje władzę nad sercami odwiedzających – jego czar urzeka nawet najbardziej nieskorych do zachwytów podróżników. Wizyta w Branie to obowiązek dla każdego szanującego się amatora wampirycznych klimatów.Prosto z zamku Drakuli udamy się do Râșnova, gdzie zwiedzimy ogromny zamek chłopski. Pierwszą twierdzę w tym miejscu wznieśli prawdopodobnie krzyżacy, a po wygnaniu ich z Siedmiogrodu zamek przejęły pobliskie gminy saskie w celu obrony tego terenu przed najazdami Turków i Tatarów. Przed naszym najazdem nikt jednak nie będzie zamku bronił, dzięki czemu – po wdrapaniu się na szczyt – będziemy mogli podziwiać naprawdę wspaniały widok na okoliczne góry.Z Râșnova udamy się drogą wiodącą przez słynny kurort Poiana-Braszow, położony u podnóża Postavaru, na wysokości przeszło 1000 m. n.p.m. Miejsce to można nazwać rumuńskim Zakopanem. Nie ma tu co prawda naszych górali ani fanów Kamila Stocha, ale porównanie i tak jest trafne.Po południu udamy się na zwiedzanie Braszowa, jednego z ważniejszych i bogatszych w zabytki historycznych miast Rumunii, które każdego roku przyciąga tłumy turystów z całego świata.Braszów chlubi się wspaniałą historią, niepowtarzalnym klimatem i zachowaną w nietkniętym stanie średniowieczną starówką wpisaną na listę UNESCO.I jeszcze te kawiarnie w sąsiedztwie ratusza i słynnego Czarnego Kościoła, które sprawiają, że nie chce się stąd wyjeżdżać… Wieczorem wrócimy do pokoi, natomiast na chętnych czeka kolejna porcja integracji …
PONIEDZIAŁEK
Po śniadaniu udamy się do ku jednemu z najpiękniejszych rumuńskich miast – Sibina. Miasto położone jest w środkowej Rumunii, u podnóża Gór Sybińskich, nad rzeką Cibin. Jego historia sięga czasów starożytnych, kiedy to znajdowała się tu rzymska osada zwana Cedonią.To miejsce wręcz kultowe dla odwiedzających z całego świata, którzy interesują się Europą Środkowo-Wschodnią – śmiało można je porównać do naszego Krakowa. Czaruje wyjątkową atmosferą (rewelacyjnie zachowana starówka, mnóstwo świetnych restauracji, pubów i klubów).Duża liczba odrestaurowanych zabytków to efekt przyznania miastu tytułu Kulturalnej Stolicy Europy w 2007 r. Zobaczyć tu trzeba m.in.: malowniczy staromiejski rynek z zabytkowym XII-wiecznym ratuszem, kościół ewangelicki z przełomu XIV i XV wieku, Pałac Brukenthala, Most Kłamców, Muzeum Narodowe, Pasaż Schodów, wzniesioną na początku XX wieku monumentalną katedrę prawosławną oraz pozostałości murów miejskich z zachowanymi trzema basztami (spośród 40 wybudowanych).Sibin to miasto, w którym będziemy obserwowani – większość dachów w starej części miasta wyposażona jest w charakterystyczne okna przypominające oczy. tNależy więc wystrzegać się wszelkich skandalicznych zachowań – z pewnością zostaną one dostrzeżone, a kto wie, co sibińskie dachy mogą w przyszłości zrobić ze swą wiedzą…Następnie przejedziemy do Sighișoary – to miejsce niezwykłe, szczególnie ze względu na wpisane na listę UNESCO średniowieczne Wzgórze Zamkowe, które niewątpliwie na każdym zrobi ogromne wrażenie.Nieprzypadkowo właśnie tutaj odbywa się słynny festiwal średniowiecza. Otoczona murami i zdominowana przez charakterystyczną Wieżę Zegarową starówka bywa nazywana rumuńskim Carcassonne, ale częściej po prostu Perłą Transylwanii.Tak, tak – Sighișoara znajduje się na terenie słynnej na cały świat Transylwanii, bo tak też nazywany jest Siedmiogród. To tutaj w latach 1431–1435 bawił Wład Diabeł (Vlad Dracul), późniejszy hospodar wołoski i ojciec słynnego Drakuli. W okresie wiosenno-letnim miasteczko tętni życiem. A my chętnie się w ową tętnicę „wpijemy”. Bowiem warto.Wieczorem, dla chętnych, kolacja integracyjna w transylwańskich klimatach… Aby poznać smak Rumunii, warto zamówić któreś z tradycyjnych dań: ciorbę, mici, sarmale albo muschi de miel. Nie trzeba chyba wspominać, że posiłek warto dopełnić jednym z pysznych lokalnych win.Po licznych atrakcjach czeka nas kontynuacja integracji w drodze do ojczyzny.
WTOREK (23.06.2026)
Historia kołem się toczy, w związku z tym skończymy tam, gdzie zaczęliśmy. W Krakowie, gdzie wylądujemy we wczesnych godzinach porannych.
OPCJONALNE KOSZTY DODATKOWE:
- wyjazd fakultatywny do Branu, Râșnova oraz Braszowa – 20€
- dopłata do pokoju dwuosobowego – 20€/os. (dopłata łączna za wszystkie noclegi)
- opcjonalne wstępy do wybranych obiektów – łączny koszt ok. 35€
W dziale „Aktualności” na bieżąco publikujemy informacje praktyczne. Ponadto jesteśmy otwarci na wszelkie pytania oraz uwagi. Przypominamy, że ilość miejsc jest ograniczona. Miejsca zapełniają się bardzo szybko, więc w celu uniknięcia przykrych rozczarowań lepiej nie zwlekać do końca.