Piątek (31.VII.2026)
Naszą przygodę rozpoczniemy w Krakowie, dokąd z każdego miejsca można dojechać bezproblemowo chociażby pociągiem, autobusem, samolotem. Wyjazd spod Galerii Krakowskiej, z ulicy Pawiej 18a, obok dworca PKP (zobacz mapę) o 23.30. Prosimy o przybycie 15min wcześniej!Wesoły autokar, wyposażony w wygodne rozkładane oraz rozsuwane fotele, toaletę, lodówkę, barek itp., zabierze nas w niezapomnianą podróż. Czas będziemy umilać sobie dobrą muzyką, filmami i karaoke. Zabierz kilka swoich ulubionych kawałków i pokaż nam, co lubisz! Jedziesz z nami pierwszy raz?Witamy na pokładzie! Bardziej doświadczeni i zaprawieni w boju koledzy i koleżanki w mig wprowadzą Cię w arkana naszej radosnej gromadki! Jedziesz pierwszy, drugi, sto osiemdziesiąty raz? Zabierz trochę „prowiantu” – integrację czas zacząć!Po drodze planujemy częste (co ok. 3 godziny) postoje na stacjach benzynowych. Można rozprostować kości i uzupełnić zapasy.
Sobota
Nad ranem przebudzimy się nad „węgierskim morzem”, bo właśnie tak Węgrzy nazywają Balaton, który jest największym zbiornikiem słodkowodnym w tej części Europy.Dookoła jeziora jest prawie 200 km ścieżek rowerowych. W samym Balatonie można się śmiało kąpać, żeglować i opalać na licznych plażach. Ze względu na niewielką głębokość (12m w najgłębszym miejscu), woda osiąga przyjemne temperatury. Czas nad modrymi wodami Balatonu spędzimy plażując, pływając, spacerując i konsumując zacne lokalne przysmaki.
Następnie udamy się do Zagrzebia, gdzie przewidujemy czas wolny oraz wspólny spacer połączony ze zwiedzaniem. Zagrzeb, położony w głębi kraju nad rzeką Sawą z architekturą przypominającą inne ośrodki Monarchii Austro-Węgierskiej, to miasto o dwóch obliczach: posiada urokliwą starówkę, jednocześnie będąc nowoczesną europejską metropolią. O niezwykłości Chorwacji nikogo przekonywać nie trzeba – już od dawna ten zakątek Europy jest chętnie odwiedzany przez turystów. O ile jednak wybrzeże Adriatyku jest popularną oazą wypoczynku, o tyle Zagrzeb to ciągle miasto nieodkrytym – więc warto nadrobić zaległości i dać się oczarować niezwykłemu urokowi chorwackiej stolicy. Zatrzymamy się w miejscowości Hrvatska Kostajnica, zobaczymy średniowieczny zamek rodzin Frankopanów i Zrinskich.Czeka nas przejazd wzdłuż bajecznej doliny rzeki Una. Jedna z legend o tym, jak rzeka Una otrzymała swoją nazwę, mówi, że została nazwana na cześć rzymskich legionistów, którzy widząc rzekę i jej piękno, krzyczeli „Una!”, co oznaczałoby po łacinie jedyna.Niezależnie od tego, czy nazwy Una należy szukać w iliryjskim, łacińskim czy słowiańskim kluczu etymologicznym, faktem jest, że jest to rzeka wyjątkowa, która urzeka od pierwszego wejrzenia.Po zakwaterowaniu czeka nas solida porcja integracji …
Niedziela
Po śniadaniu, dla chętnych wyjazd fakultatywny do Parku Narodowego Una, w którym znajdują się najpiękniejsze wodospady w Bośni i Hercegowinie, Jezior Pltwickich oraz Rastoke, Slunj – wioski młynów, wodospadów i wróżek.Park Una leży w północno-zachodniej części Bośni i Hercegowiny, przy granicy z Chorwacją. Powstał w 2008 roku i rozciąga się m.in wzdłuż doliny rzeki Una i kanionu rzeki Unac. Miejscami przez rzekę Una przechodzi granica pomiędzy tymi dwoma krajami.W miejscowości Martin Brod zobaczymy dwa wodospady. Wielki wodospad na Unie i Małe Wodospady. Całkowita długość kompleksu wodospadów wynosi 800 metrów. Różnica wysokości to 54 metry i tworzą bardzo ciekawe większe i mniejsze kaskady. Martin Brod to teren tufowy, a płynąca rzeka tworzy liczne kanały.Rastoke to prawdziwy klejnot chorwackiego krajobrazu, położony w miejscu, gdzie rzeka Slunjčica wpada do Korany, tworząc malowniczy układ 23 wodospadów, kaskad i małych jeziorek.Jeziora Plitwickie znajdują się w miejscu naprawdę niezwykłym, gdzie na długości ponad ośmiu kilometrów wzdłuż kilku rzek i strumieni ciągnie się 16 dużych i kilka pomniejszych jezior opadających kaskadą godną najwyśmienitszych wersalskich architektów.
Różnica pomiędzy najwyższym jeziorem (Prošćanskim) a kanionem rzeki Korany wynosi 158 m. Wokół rośnie dziewiczy bór, jeden z największych w Europie.Jeziora Plitwickie można zobaczyć bez potrzeby przedzierania się przez błota i chaszcze, gdyż rezerwat jest szczególnie przyjazny odwiedzającym. Znajdują się tam ścieżki, w trudniejszych miejscach wyłożone drewnianymi balami, mostek i i szlaki tuż nad wodą. Promy przewożą zwiedzających z jednego brzegu jeziora na drugi, a statkiem można się wybrać w podróż po największym akwenie – Kozjaku (ponad dwa kilometry długości). Na terenie parku znajduje się również kolejka wąskotorowa.Po południu udamy się do Bihaca, to nieduże miasto położone w północno zachodniej części kraju, przy granicy z Chorwacją, przez które przepływa piękna, krystalicznie czysta rzeka Una.Zobaczymy m.in. Meczet Fethija, to jeden z bardziej charakterystycznych budynków w mieście. Powstał w XIII w. i pierwotnie był kościołem katolickim. Jest też najstarszym, gotyckim budynkiem w całej Bośni i Hercegowinie. Meczetem stał się w XVI w. gdy tereny te znalazły się pod rządami Imperium Osmańskiego, Zvonik, czyli po prostu dzwonnicę, stanowiła niegdyś część okazałego kościoła katolickiego pw. św. Antoniego.Świątynia powstała pod koniec XIX w. i miała 900 m² powierzchni. W 1941 r. dokonano jej rozbudowy, co uczyniło ją trzecim największym kościołem Bośni i Hercegowiny. Niestety 3 lata później Bihac został zbombardowany, a świątynia została bardzo mocno uszkodzona. Z tego niegdyś naprawdę dużego budynku ostała się jedynie kwadratowa dzwonnica, którą wciąż można podziwiać. Tuż obok dzwonnicy wznosi się inna wieża, czyli Kapetanova Kula. Prawdopodobnie zbudowana została w XVII w.. Stanowiła ważny element fortyfikacji Bihaca.W centrum miasta, nad brzegiem Uny, rozciąga się Gradski Park, czyli Park Miejski. To przyjemny, rekreacyjny teren. Znaleźć tam można liczne alejki spacerowe oraz lokale skryte w cieniu drzew. Popularnym celem spacerów jest też Gradski otok, czyli niewielka wysepka powstała na Unie. Prowadzą tam ze stałego lądu dwa mosty.Wieczorem wrócimy do hotelu, gdzie czeka nas kolejna część niezapomnianych przygód …
Poniedziałek
Po śniadaniu oraz wykwaterowaniu przemierzymy niezwykle urokliwą trasą wzdłuż wąwozów, kanionów oraz mostów. Udamy się do urokliwego miasteczka Bosanska Krupa, gdzie zobaczymy jedną z najlepiej zachowanych twierdz.Zatrzymamy się nad jeziorem Plivsko, skąd udamy się do królewskiego miasta na wodospadzie – Jajce. Oprócz slynnego wodospadu, zobaczymy róznież imponujące katakumby.Następnie przejedziemy wzdłuż rzeki Vrbas do zjawiskowego jeziora Ramsko.Po drodze do Mostaru zatrzymamy się w Jablanicy przy instalacji upamiętniającej partyzancką obronę przed Niemcami w Bitwie nad Naretwą.Zakwaterowanie w Mostarze, jednym z bardziej znanych miast w Bośni i Hercegowinie oraz prawdziwej perełce Bałkanów. Zaraz po Sarajewie, Mostar jest piękną wizytówką Bośni i Hercegowiny. Sama nazwa miasta wzięła się od słowa mostari – czyli osoby pilnującej mostu. Bowiem największą atrakcją Mostaru jest Stary Most, rozpięty nad rzeką Neretwą.Jednak to nie wszystko, co można zobaczyć w tym bośniackim mieście. Standardowo czeka nas kolejna wesoła noc …
Wtorek
Po śniadaniu czeka nas wyjazd fakultatywny do najciekawszych zakątków Hercegowiny. Zobaczymy m.in. wodospady Kravica, Blagaj, Medziugorie, oraz Počitelj. Wodospady Kravica to miejsce ukryte gdzieś daleko, na odludziu, wśród lasów, nad rzeką i z dziewiczym krajobrazem. W wyobraźni to raj, który pobudza wszystkie zmysły.W upalny dzień na skórze czujesz lekki powiew chłodu. Schodzisz po schodach i widzisz nieckę, a w niej jezioro i zespół kilkunastu niemałych wodospadów. Dookoła otacza Cię zieleń, gwar ptaków i… ludzi. Wytężasz wzrok, a tam bar i kąpiący się w jeziorze tubylcy. Nie trzeba już szukać sztucznych basenów z biczami wodnymi.Tutaj prawie wszystko jest naturalne. Jeszcze nie zniszczony przez człowieka krajobraz jest tym, którego się szuka od wielu lat. Rozstrzelone na ponad 100m szerokości wodospady same w sobie są niemałą atrakcją, a do tego wszystkiego możesz zanurzyć się w głębinach czystej wody, dotknąć i poczuć atmosferę tego miejsca. Medziugorie to popularny ośrodek pielgrzymkowy w Europie. Corocznie przybywa tu 2,2–2,5 mln pielgrzymów. Jego główny punkt stanowi kościół pw. świętego Jakuba, zaś w pobliżu sąsiednich wsi Bijakovići i Zvirovići znajdują się dwa często odwiedzane wzniesienia: Wzgórze Objawień (Podbrdo) – miejsce pierwszych objawień oraz Góra Krzyża (Križevac). W miejscach objawień ustawiono krzyże. Dodatkowo, w drodze na Podbrdo umieszczono płaskorzeźby z brązu, przedstawiające tajemnice różańca. Blagaju odwiedzimy klasztor Derwiszów malowniczo położony nad źródłem rzeki Buny, a w Počitelju będziemy mieli okazję wejść do jednego z najładniejszych meczetów na Bałkanach oraz podziwiać przełom Neretwy ze średniowiecznej twierdzy górującej nad miasteczkiem.Późnym popołudniem czas na Mostar, to miejsce wyjątkowe, dlatego zaczniemy od dłuższego spaceru, podczas którego będziemy mogli podziwiać piękno nieformalnej stolicy Herzegowiny, a jest co podziwiać – wszak historia miasta sięga starożytności!Jednym z najpiękniejszych i najstarszych zabytków Mostaru jest słynny most, zbudowany z białego kamienia. Jego historia sięga jeszcze czasów średniowiecza, kiedy po powstaniu twierdzy tureckiej zburzono most drewniany.Element ten doskonale komponuje się z całym otoczeniem, bowiem większość miejskich zabudowań również postała z tego budulca. Wznoszący się 20 m nad wodą most, przypominający sylwetką półksiężyc, wybudowano z 456 bloków białego marmuru, połączonych żelaznymi klamrami. Znajduje się na liście UNESCO. Na uwagę zasługuje zresztą cała starówka.
Po najbardziej znanej uliczce – Kujundżiluk – w ciągu dnia przemieszcza się wielojęzyczny tłum turystów. Na jednym końcu uliczki, od strony rzeki, można zwiedzić stary dom turecki z 1635 r. Po domu, w którym zachowano stary wystrój, chodzi się boso po kolorowych dywanach. Na drugim końcu Kujundżiluk jest meczet Koskin Mehmed-paszy z 1617 r. Jest to jedyny meczet w Mostarze, w którym zachowały się malowidła i dekoracje ścienne.
Największą świątynią w mieście jest Meczet Karadjoz-Bega z 1557 r., łatwo go wypatrzeć z daleka – ma bardzo wysoki minaret, z którego rozciąga się widok na dużą część miasta. Pobliskie stragany obfitują w pamiątki oraz wyroby rękodzielnictwa – mostarscy rzemieślnicy słyną z wyrobu pięknych tac, naczyń, lamp, ręcznie wykuwanych z cienkiej blachy. Nie brak tu również pamiątek z okresu II Wojny Światowej i byłej Jugosławii oraz ostatniej wojny na Bałkanach. Najwytrwalszych czeka Mostar „by night”
Środa
Po śniadaniu oraz wykwaterowaniu udamy się do Trebinje, gdzie zobaczymy piękną starówkę, malownicze cerkwie na wzgórzach i krystalicznie czystą rzekę przecinającą miasto.Region słynie z winnic i produkcji naprawdę doskonałego wina. Większość atrakcji Trebinje kumuluje się na stosunkowo niedużym obszarze. Dzięki temu zwiedzanie nie zajmie dużo czasu i będziemy mogli wygospodarować czas na relaks w winiarni lub nad brzegiem rzeki Trebišnjicy.Następnie udamy do Herceg Novi – najczęściej, obok Budvy i Kotoru, odwiedzanego miasta Czarnogóry. Nazywane jest ono „miastem kwiatów”, gdyż w porównaniu z innymi czarnogórskimi miejcowościami wybrzeża ma najbardziej śródziemnomorski charakter (zobaczymy masę cyprysów, palm i drzew cytrusowych, znany jest też tutejszy ogród botaniczny, w którym rośnie 2000 śródziemnomorskich, subtropikalnych i tropikalnych roślin).Miasto leży u stóp góry Orjen na wprost wejścia do Zatoki Kotorskiej, w odległości 7 km od otwartego morza i pełne jest zabytków architektury – zarówno romańskich, bizantyńskich, barokowych, jak i orientalnych. Najważniejszym z nich jest twierdza Kanli kula wzniesiona przez Turków w drugiej fazie ich panowania w mieście (1539-1687). W języku tureckim „Kanli kula” oznacza „Krwawą wieżę” – przez długie lata w twierdzy znajdowało się więzienie. Na murach, po których można chodzić, koniecznie trzeba sobie zrobić pamiątkową fotkę na jednej z armat.Ogólnie forteca to świetne miejsce, by poczuć ducha miejsca, a dodatkowo roztacza się z niej piękna panorama okolicy. Inne zabytki to:
Trg Herceg Stjepana, plac miejski (nazywany też Belavista – „piękny widok” – ze względu właśnie na widok, jaki się stąd roztacza na Bokę Kotorską,
wieża zegarowa z 1667 r., zamykająca plac Belavista od zachodu i prowadząca schodami Króla Tvrtko do głównego placu miasta,
leżąca nad samym morzem, zbudowana przez Wenecjan w XVIII w. cytadela (legła w gruzach podczas trzęsienia ziemi w 1979 r.),
twierdza Španjola, znajdująca się na wzgórzu ponad miastem,
świątynie w dzielnicy Topla – Cerkiew Zbawiciela z XVIII wieku, Cerkiew św. Jerzego z XVII wieku oraz kościół św. Antoniego.Obowiązkowo trzeba też pospacerować tętniącymi życiem wąskimi uliczkami Starego Miasta, które prezentują się bardzo interesująco, a stojące przy nich domy zbudowano w stylu architektonicznym charakterystycznym dla tych rejonów. Następnie czeka nas zakwaterowanie oraz czas wolny na relaks, plażowanie itp.
Czwartek
Po śniadaniu, dla chętnych wyjazd do Dubrownika w chorwackiej Dalmacji.Burzliwa historia Dubrownika sięga starożytności i jest wypełniona pasjonującymi przygodami, legendami i bitwami o ziemię, przeplatającymi się z okresami dobrobytu i niezależności. Wydarzenia, jakie miały miejsce w przeszłości, sprzyjały wytworzeniu się specyficznej mentalności i kultury. Ponadto w Dubrowniku możemy podziwiać doskonale zachowaną miejską architekturę. Z oddali miasto prezentuje się wyjątkowo imponująco: piękną, jednorodną stylistycznie starówkę otaczają gigantyczne mury obronne (po których można chodzić), dzięki którym Dubrownik nigdy nie został zdobyty w bezpośredniej walce. Miasto najlepiej jest zwiedzać na piechotę. Wówczas możemy napawać się romantyczną atmosferą wąskich brukowanych uliczek i podziwiać piękno niezliczonych zabytków. Obowiązkowo należy wybrać się na spacer po Stradum, najbardziej znanej ulicy miasta. Starówka niemal w całości powstała z kamienia – kamienne są domy i ulice, których nawierzchnia została przez stulecia wypolerowana do granic możliwości, a także zabytki, których miasto ma bez liku. Warto wstąpić do przepięknych kościołów (np. św. Błażeja) i katedr, a także obejrzeć Pałac Rektorów, klasztor franciszkański czy też słynny Pałac Sponza.W międzyczasie wygospodarujemy trochę czasu na obiad w jednej z lokalnych knajpek. Specjalnościami kuchni dalmackiej są na przykład dalmatinski prsut a paski sir (szynka z owczym serem), buzara (langustynki duszone w sosie pomidorowym z cebulą i ziołami) i rozata (deser przyrządzany z karmelu, jajek, mleka i gorzkiego likieru, podawany na zimno).„Jeden jedyny” – tak reklamują Dubrownik lokalne foldery. Większość goszczących tam osób twierdzi, że nie ma w tym cienia przesady. To jedno z najpiękniejszych chorwackich miast odwiedza rocznie ponad milion turystów. Sprzyja temu łagodny klimat ze średnią roczną temperaturą 17 °C i przeciętnym nasłonecznieniem 2554 godzin. Powrót do pensjonatu.
Piątek
Po śniadaniu, z chętnymi odwiedzimy kilka najciekawszych miejsc czarnogórskiego wybrzeża. Zaczniemy od zatoki Kotorskiej, to jedna z najpiękniejszych zatok na świecie. Przyciąga nie tylko krajobrazami przypominającymi norweskie fiordy, ale również zabytkowymi miasteczkami, malowniczymi wyspami czy plażami. Nazywana bywa Boka, co po włosku (bocca) oznacza usta. Gdyby spojrzeć na nią z góry, to właśnie podobny kształt można zobaczyć.Zatoka Kotorska składa się z czterech mniejszych zatok połączonych kanałami. Otaczają ją dwa masywy Alp Dynarskich: góra Orjen na zachodzie i Lovcen na wschodzie. Wyjątkowa topografia oraz otoczenie wysokich gór sprawiają, że jest to jedno z najbardziej wilgotnych miejsc w Europie. Boka Kotorska to obowiązkowy punkt na trasie wycieczki do Czarnogóry.
Zatrzymamy się w Perast – przez wielu turystów uważany najpiękniejszym miasteczkiem w całej Zatoce Kotorskiej, nierzadko spotkamy się nawet ze stwierdzeniem, że jest perłą Boki Katorskiej. Wielu turystów przyjeżdża tu aby popłynąć na sztuczną Wyspę Gospa od Škrpjela (Wyspa Matki Bożej na Skale), ale sam Perest także posiada niemało atrakcji wartych uwagi – w tym liczne barokowe pałace oraz inne zabytki!
Następnie przejedziemy do Kotoru, miasteczka pełnego nieregularnych placów, świątyń i pałaców. Niesymetryczny układ pochodzi z okresu średniowiecza.Chociaż w 1979 roku Kotor został wpisany na listę UNESCO, to jego zabytki są w większości nieodrestaurowane, a nawet opustoszałe i pozamykane. Ulice Starego Miasta nie mają nazw (za to każdy dom oznaczony jest osobnym numerem), w ich plątaninie postaramy się znaleźć XV-wieczny Pałac Namiestnika Wenecji (Kneževa palata), pałac rady miejskiej (Gradska vijećnica) z 1762 r., który w XIX w. wojska francuskie przekształciły w teatr, a także Katedrę św. Trypuna, której budowa została zakończona w 1166 r., a wnętrze skrywa wiele cennych zabytków. Nigdy niezdobyty przez Turków Kotor dzisiaj brany jest szturmem przez wielu przyjezdnych, którzy wędrują wzdłuż murów oraz pokonują niezliczone schodki prowadzące do twierdzy św. Jana.Przewidujemy czas wolny na posiłek w jednej z lokalnych konob – tradycyjnych tawern. Turyści ostrzą sobie tu zęby przede wszystkim na ryby i owoce morza, których okolica dostarcza w wielkim wyborze. Krewetki, langusty, ostrygi, mule, kalmary, pstrągi, karpie, węgorze przyrządzane są najczęściej na grillu, ale też na patelni, w garnku, w postaci szaszłyków, filetów, zup, potrawek.
Dla miłośników wysokości będzie możliwość wjazdu Kolejką linową na szczyt Lovćen (1348 m n.p.m.), skąd rozciąga się imponujący widok na całą zatokę i okoliczne góry. Podczas wjazdu można podziwiać panoramę regionu z lotu ptaka i poczuć bliskość dzikiej przyrody.Pora na wizytę w Budvie – mieście, którego początki sięgają IV w. p.n.e., a historia obfituje w przełomy i zmiany rządów. Znajdowało się ono pod panowaniem kolejno: Ilirów, Greków, Rzymian, Cesarstwa Bizantyjskiego, Serbów, Republiki Weneckiej, Monarchii Habsburgów, Austrii, Jugosławii…
Tak burzliwa i intrygująca historia wiąże się oczywiście ze sporą liczbą zabytków. Dane nam będzie podziwiać: – położoną na wysuniętym w morze cyplu, rozbudowaną i otoczoną murami przez Wenecjan w XV w. starówkę z cytadelą, której budowę rozpoczęto w V w. p.n.e., i murami obronnymi, których częścią jest twierdza Morgen z XIX w., – Konkatedrę św. Jana Chrzciciela – największą budowlę sakralną miasta z uważanym za cudowny obrazem Matki Boskiej Budvańskiej, – kościół Santa Marija in Punta – najstarszą budowlę w mieście, zbudowaną w 840 r. przez benedyktynów, – dwie cerkwie (w tym jedną z XII w.).W okolicy znajduje się też wyspa św. Mikołaja – największa (2 km długości) wysepka na czarnogórskim wybrzeżu, nazywana przez autochtonów Hawajami. Wieczór spędzimy w Budvie, która stanowi centrum obleganej przez turystów Riwiery Budvańskiej, która rozciąga się od zatoki Trašte po Petrovac. Miejscowość przyciąga (poza zabytkami) malowniczymi widokami, wspaniałą roślinnością śródziemnomorską oraz licznymi piaszczystymi plażami. Odbywa się tam Festiwal Piosenki Śródziemnomorskiej i Międzynarodowy Festiwal Teatralny. Tak, to możliwe – na żywo Budva wygląda jeszcze lepiej niż na przedstawionych fotkach!Uff, chyba wystarczy – czas wracać do pensjonatu na kolejną imprezę integracyjną
Sobota
Po śniadaniu oraz wykwaterowaniu przejedziemy niezwykle malowniczą trasą na Bałkanach, która wiedzie wzdłuż granicy Bośni oraz Czarnogóry.
Po południu dojedziemy do Sarajewa, które jest jednym z najpiękniejszych miast Bałkanów. Ruszamy w miasto na specjalnie przygotowaną trasę, gdzie czeka nas zwiedzanie okraszone sporą dozą integracji. Sarajewo jest znane Polakom głównie z zimowych igrzysk olimpijskich, które odbyły się tu w roku 1984, oraz z historycznego zamachu na arcyksięcia Ferdynanda. Dziś miasto jest stolicą kraju, zamieszkaną przez ponad 300 tysięcy ludzi. To sama esencja Bałkanów. Tu katolickie kościoły, prawosławne cerkwie, żydowskie synagogi oraz islamskie meczety sąsiadują ze sobą od wieków. To miasto, które jak żadne inne wywiera niesamowite wrażenie na przybyszach.Co dane nam będzie zobaczyć podczas połączonego ze zwiedzaniem spaceru? Naszym łupem padnie przede wszystkim starówka – wybitnie turystyczne miejsce: wszędzie dookoła znajdują się kawiarnie, restauracje, sklepy z pamiątkami, a wszystko to w zabytkowej zabudowie pamiętającej jeszcze czasy świetności Imperium Osmańskiego. To właśnie Turcy przyczynili się do największego rozkwitu miasta. Stare Miasto pełne jest zabudowań religijnych i unikatowych przykładów architektury bośniackiej. We wschodniej części dzielnicy widoczne są wpływy tureckie, natomiast zachodnia część charakteryzuje się nurtami architektonicznymi i kulturalnymi z Austro-Węgier.Wśród głównych atrakcji Starego Miasta można wymienić katedrę Serca Jezusowego, synagogę, targ Baščaršiję, Begovą džamiję, medresę Seldžukiję. Na południowych obrzeżach starówki, nad rzeką Miljacką znajduje się miejsce dokonania zamachu na Franciszka Ferdynanda Habsburga – wydarzenie to stało się powodem wybuchu I wojny światowej. Szczególnie niezwykłym miejscem jest Begova džamija – meczet Gazi Husrev-Bega (z 1530 r.), uważany za najważniejszy w całej Bośni. Do kompleksu religijnego należą także dwa mauzolea (w większym znajduje się pozłacany sarkofag samego fundatora), 45-metrowy minaret oraz medresa (szkoła średnia).Medresa Seldžukija (czasowo nazywała się Kuršumlija od tureckiego „kuršum” – „ołów”, gdyż dach kryty jest płytkami ołowianymi) to zabytkowa muzułmańska szkoła religijna z XVI w.Baščaršija zaś to główny plac handlowy Sarajewa, o wielowiekowej tradycji. Dziś także możemy podziwiać tu m.in. kowali przy pracy. Na naszych oczach wyrabiają oni np. słynne tygielki do kawy, a sprzedawcy głośno targują się z kupującymi.
Wieczorem, dla chętnych pożegnalna obiadokolacja w tradycyjnej kafanie.
Po licznych atrakcjach czeka nas jeszcze przejazd przez Budapeszt oraz wesoły powrót do Polski.
Niedziela (9.VIII.2026)
Historia kołem się toczy, w związku z tym skończymy tam, gdzie zaczęliśmy, w Krakowie, gdzie wylądujemy ok. południa.
OPCJONALNE KOSZTY DODATKOWE:
wyjazd fakultatywny do Parku Una, Jezior Pitwickich oraz Slunj – 20€
wyjazd fakultatywny Hercegowina (wodospady Kravica, Blagaj, Počitelj, )– 20€
wyjazd fakultatywny do Dubrownika – 20€ (w cenie koszty wstępu do Dubrownika oraz lokalnego przewodnika)
Wyjazd fakultatywny Czarnogóra – 20€ (w cenie koszty wstępu do Ktoru oraz promu)
dopłata do pokoju 2-osobowego – 50€/os. (dopłata łączna za wszystkie noclegi)
opcjonlne wstępy do wybranych obiektów – ok. 50€ (szczegóły opublikujemy w dziale „Aktualności” bliżej terminu wyjazdu)
W dziale „Aktualności” na bieżąco publikujemy informacje praktyczne. Ponadto jesteśmy otwarci na wszelkie pytania oraz uwagi. Przypominamy, że ilość miejsc jest ograniczona. Miejsca zapełniają się bardzo szybko, więc w celu uniknięcia przykrych rozczarowań lepiej nie zwlekać do końca.